Wreszcie wiesz, co robisz i dlaczego to robisz.
Indywidualna współpraca dla trenerów. Dostajesz konkretne zadania, a ja sprawdzam, co z nich wyszło.
- 11
- lat w branży fitness
- 5000+
- podopiecznych
- 1000+
- konsultacji z trenerami
To nie jest kurs
Kurs kupujesz, przerabiasz i zostajesz z tym sam. Tutaj jesteśmy w stałym kontakcie: dostajesz konkretne zadania, robisz je, ja sprawdzam co z tego wyszło i wyznaczam kolejne.
Do tego co dwa tygodnie siadamy na dłuższą rozmowę i układamy kierunek na następne dwa.
Plan treningowy wysłany mailem robi jakieś 20% roboty.
Resztę robi to, że ktoś patrzy na technikę, dobiera ciężary i nie pozwala odpuścić w trzecim tygodniu. Wszyscy wiemy, jak to działa u naszych klientów.
W marketingu jest identycznie. Wiedzy masz w internecie za darmo więcej, niż jesteś w stanie przerobić, a mimo to od dwóch lat robisz to samo i wychodzi to samo.
Z czym ludzie do mnie przychodzą
Na głos mówią: „mam za mało klientów”, „nie umiem sprzedawać”, „chcę przejść na online”. Pod spodem prawie zawsze siedzi jedna z dwóch rzeczy.
Albo nie robisz nic
Wiesz mniej więcej, co powinieneś zrobić, masz to w głowie od pół roku i dalej nie ruszyłeś. Odkładasz, bo najpierw musisz się doszkolić, poczekać na lepszy moment albo przemyśleć to jeszcze raz.
To jest ten klient, który od roku mówi, że od poniedziałku zaczyna, i nigdy nie wchodzi na siłownię.
Albo robisz regularnie i nic z tego nie ma
Postujesz, nagrywasz, jesteś widoczny, wkładasz w to realny czas. A klientów jak nie było, tak nie ma.
To jest ten, który chodzi trzy razy w tygodniu od dwóch lat i podnosi dokładnie te same ciężary co na starcie, bo nikt mu nigdy nie ułożył progresji.
Pierwszy potrzebuje kogoś, kto go rozliczy z roboty. Drugi potrzebuje kogoś, kto mu powie, że problem nie leży w liczbie postów, tylko w tym, do kogo i po co mówi.
I nie mówię tego pejoratywnie. Sam siedziałem w drugim przez dobre dwa lata i zmarnowałem na tym więcej pieniędzy, niż chciałbym policzyć.
Dlatego zaczynamy od diagnostyki
Jak przychodzi do Ciebie nowy klient, to nie wysyłasz mu planu w pierwszej minucie. Najpierw sprawdzasz, co potrafi, a czego nie, jakie ma zakresy ruchu, co go boli, ile ma realnie czasu w tygodniu i co już próbował wcześniej. Dopiero z tego układasz plan, bo ten sam trening dany dwóm osobom da dwa różne efekty.
W marketingu jest dokładnie tak samo, tylko prawie nikt tak nie robi. Ludzie kupują kurs albo szkolenie, w którym ktoś opowiada im JEDNĄ drogę, i próbują ją nałożyć na swoją sytuację. A nie ma czegoś takiego jak jeden utarty schemat postępowania, bo wąskie gardło u każdego siedzi gdzie indziej.
Nie ma zasięgu w ogóle
Nie ma z czego robić klientów. Cokolwiek zrobisz z ofertą, nikt tego nie zobaczy.
Zasięg jest, ale nikt nie wie, co sprzedajesz
Obserwujących sporo, tylko żaden z nich nie potrafi powiedzieć, co ten trener właściwie oferuje i za ile.
Wszystko gra aż do rozmowy o cenie
Zapytania przychodzą, rozmowy się odbywają, a potem człowiek wykłada się dokładnie w tym samym miejscu.
To są trzy różne problemy i trzy zupełnie inne plany na najbliższe miesiące. Robienie tego w złej kolejności kosztuje pół roku, tak samo jak dokładanie ciężaru komuś, kto nie ma jeszcze wzorca ruchu.
Dlatego zanim cokolwiek zaczniemy budować, rozbieram Twoją sytuację na części: co już masz, co z tego realnie przynosi klientów, ile na tym zarabiasz i w którym miejscu ludzie się gubią. Z tego wychodzi kolejność działań na całą współpracę i to jest jedyny powód, dla którego nie dostaniesz ode mnie tego samego planu co mentee obok.
Czego u mnie nie będzie
Połowa marketingowego internetu powie Ci, że musisz:
- Wysłać pięćdziesiąt tysięcy wiadomości powitalnych
- Odezwać się do każdego, kto polubił Twoje zdjęcie
- Wrzucać trzy rolki dziennie, bo inaczej algorytm o Tobie zapomni
To jest amerykański hustling przepisany na polski i ma jeden problem. Działa dokładnie tak długo, jak długo masz siłę go ciągnąć.
Ja przez jedenaście lat nie zabiegałem o klienta ani razu.
Biznes oparty na zabieganiu
Wymaga, żebyś trzy czwarte dnia spędzał na rozmowach sprzedażowych, a resztę na robocie, za którą Ci w ogóle płacą.
Biznes oparty na tym, że ludzie sami się zgłaszają
Zostawia Ci czas na trening, na rodzinę, na hobby i na to, żeby w środę po południu po prostu nie pracować.
Mnie to interesuje dużo bardziej niż rekord przychodu w jednym miesiącu, po którym trzeba się przez kwartał pozbierać. Czy tak jest wolniej? Na starcie tak.
Ale nie znam nikogo, kto pociągnął hustling dłużej niż dwa lata i nie wypalił się przy tym doszczętnie. Za to znam sporo trenerów, którzy spokojnie robią swoje od lat i mają pełen grafik, bo zbudowali coś, co pracuje na nich, kiedy oni akurat śpią.
Tego Cię uczę. Nie tego, jak zarobić szybko, tylko jak zbudować to tak, żebyś za trzy lata dalej chciał to robić.
Jak pracujemy
Cztery części, zawsze w tej kolejności. Ile czasu zajmie każda z nich, zależy od tego, co wyjdzie na pierwszej rozmowie.
Diagnostyka
Zaczynamy od ankiety, którą wypełniasz sam. Z niej robię audyt i na pierwszą rozmowę przychodzę z gotową listą.
Wiesz, które wąskie gardło kosztuje Cię najwięcej pieniędzy teraz.
Fundament
Wyciągamy, dla kogo tak naprawdę pracujesz, jakie masz dowody na to, że umiesz robić swoją robotę, i jak wygląda Twój sposób pracy z klientem. Ten sposób już masz, tylko nigdy go nie nazwałeś ani nie ułożyłeś tak, żeby dało się go opowiedzieć.
Masz nazwane to, z czego potem wychodzi cały Twój content i reklamy.
Wdrożenie
Dopiero teraz wchodzimy w konkret: oferta i cennik, treści, reklamy, rozmowy sprzedażowe, narzędzia. Kolejność ustalam pod Ciebie, bo trener z 300 obserwującymi i trener z 12 tysiącami mają zupełnie inne wąskie gardło.
Twój kanał sprzedaży jest zbudowany i chodzi.
Docisk
Ostatnia część to pilnowanie, żeby to, co zbudowaliśmy, faktycznie chodziło. Poprawiamy to, co nie zadziałało za pierwszym razem.
Umiesz to powtórzyć beze mnie.
Co dostajesz
Stały kontakt na WhatsAppie
To jest sedno tej współpracy. Zablokowałeś się w środę wieczorem, wysyłasz wiadomość i nie czekasz dwóch tygodni. Wrzucasz szkic oferty, nagranie, tekst reklamy, a ja mówię co poprawić.
Konkretne zadania i rozliczanie z nich
Wiesz dokładnie, co masz zrobić i do kiedy, a ja to sprawdzam. Nie po to, żeby Cię pilnować jak dziecko, tylko dlatego, że bez tego większość ludzi nie ruszy.
2 dłuższe rozmowy 1:1 w miesiącu
Strategia, kierunek i decyzje, na które nie ma miejsca w wiadomościach. Nagrywane, nagranie zostaje u Ciebie.
Notatka po każdej rozmowie
Spisane ustalenia i kroki, do których wracasz. Nie musisz notować w trakcie.
Twój folder z dokumentami
Wszystko, co razem ułożymy, w jednym miejscu i zostaje Twoje po zakończeniu współpracy.
Materiały i szkolenia z mojej bazy
Dobierane pod to, nad czym akurat pracujemy.
Co wyszło ludziom, z którymi pracowałem
Nagrania i wiadomości od trenerów. Nie obiecuję, że u Ciebie wyjdzie to samo, bo każdy startuje z innego miejsca i z innym wąskim gardłem.
Jakub Kwiatkowski
Dawid Knych
Bartosz Mazurowski
Miłosz Sztefko
Maksymilian Ziętek
Kamil Brodziński
Daniel Matuszczak
Filip Grenda
A to wiadomości, które dostaję po drodze:












Kto siedzi po drugiej stronie
Nazywam się Damian Wegner i od ponad 11 lat pracuję w branży fitness. Przeszedłem po drodze każdy etap: recepcja na siłowni, trener na siłowni, własni klienci, praca na ryczałt, online równolegle ze stacjonarną, potem 100% online ze stu dwudziestoma osobami naraz, a na końcu produkty cyfrowe, szkolenia i mentoring z trenerami.
Marketing nigdy nie był dla mnie teorią. Był narzędziem, bez którego nie miałem klientów. Nauczyłem się go z konieczności, nie z ciekawości.
Przez ostatnie lata przerobiłem to z setkami trenerów, w mentoringu, w Gildii Trenerów i w szkoleniach. Prowadzę też Wegner Podcast.
Nie jestem marketerem, który odkrył branżę fitness. Jestem trenerem, który rozumie marketing.
Dla kogo to NIE jest
Dla kogoś, kto chce, żeby ktoś zrobił marketing za niego
Od tego są agencje.
Dla kogoś, kto szuka jednego triku, po którym telefon się zagotuje
Taki trik nie istnieje, a jak istnieje, to działa trzy tygodnie.
Dla kogoś, kto nie zamierza wdrażać
Płacisz mi za to, żeby Twój biznes ruszył, a nie za rozmowy o tym, że mógłby ruszyć.
Dla kogoś, kto chce nauczyć się wysyłać sto zimnych wiadomości dziennie
Nie umiem tego, nigdy tak nie pracowałem i nie zamierzam Cię tego uczyć.
Ile to kosztuje
Zakres jest w obu wariantach identyczny, różni się tylko czas.
Wariant krótki
3 miesiące
Na poukładanie fundamentu i uruchomienie jednego kanału sprzedaży.
płatność w ratach miesięcznych
z góry, oszczędzasz 500 zł
- Stały kontakt na WhatsAppie
- Konkretne zadania i rozliczanie z nich
- 2 dłuższe rozmowy 1:1 w miesiącu
- Notatka po każdej rozmowie
- Twój folder z dokumentami
- Materiały i szkolenia z mojej bazy
Wariant długi
Polecam6 miesięcy
Czas na to, żeby coś nie zadziałało, żebyśmy to poprawili i żeby zadziałało za drugim razem.
płatność w ratach miesięcznych
z góry, oszczędzasz 800 zł
- Stały kontakt na WhatsAppie
- Konkretne zadania i rozliczanie z nich
- 2 dłuższe rozmowy 1:1 w miesiącu
- Notatka po każdej rozmowie
- Twój folder z dokumentami
- Materiały i szkolenia z mojej bazy
Biorę maksymalnie kilkanaście osób naraz.
Marketing rzadko trafia za pierwszym podejściem i uczciwiej jest Ci to powiedzieć teraz niż w drugim miesiącu. Dlatego przy sześciu miesiącach jestem spokojniejszy o wynik, ale trzy wystarczą, żeby ruszyć.
Co dalej
Skoro czytasz tę stronę, to znaczy, że pewnie już się odezwałeś. Więc następny krok jest krótki i nie ma w nim żadnej rozmowy sprzedażowej.
- 1
Piszesz do mnie
Mówisz, który wariant wybierasz. Jak jeszcze nie wiesz, piszesz po prostu, że chcesz pogadać.
- 2
Dostajesz dane do przelewu i ankietę
Ankieta to zestaw pytań o Twoją sytuację. Wypełniasz ją sam, w swoim tempie.
- 3
Robię audyt
Z Twoich odpowiedzi rozbieram to, co już masz, i układam wąskie gardła w kolejności.
- 4
Pierwsza rozmowa
Przychodzę na nią przygotowany, z gotową listą. Nie tracimy jej na poznawanie podstaw.
Biorę maksymalnie kilkanaście osób naraz, bo przy większej liczbie ta praca przestaje być indywidualna. Jeżeli akurat nie ma miejsca, powiem Ci to od razu i podam termin, od którego mogę zacząć.
Odpisz mi na Instagramie
Napisz, który wariant wybierasz, albo po prostu: chcę pogadać. Znajdziesz mnie jako @damianwegnerr.
Damian
Mentoring 1:1